czwartek, 21 sierpnia 2014

Everything and nothing

Dzisiejszy post będzie właśnie o tym co jest w tytule czyli o wszystkim i o niczym.
Większość bloggerów i vlogerów pewnie już dodała posta tematycznego "back to school"  a ja... jak myślę o powrocie do szkoły to odechciewa mi się wszystkiego. Tak, momentami miałam takie coś że "o poszłabym do szkoły, ciekawe co tam u reszty znajomych z którymi się nie spotykam?" Ale teraz, kiedy już zostało TYLKO 10 dni... zdecydowanie wolałabym cofnąć czas i jeszcze raz przeżyć te mega fajne chwile z przyjaciółmi <3 :)
Przed południem wróciłam od koleżanki z nocki :3 Było na prawdę świetnie! :) Sporo nas było bo aż 7 dziewczyn, ale właśnie to jest najlepsze! Im więcej tym lepiej :D
Wszystkim Wam na prawdę polecam żebyście spędziły noc z przyjaciółkami bo te chwile pozostaną na długo w pamięci :) A tutaj dwa zdjęcia z wczorajszego dnia :D


No a ja po powrocie...Stwierdziłam, że jeśli pogoda jest taka jaka jest to zrobię sobie "Lazy Day" <3 Niestety, musiałam na chwilę wyjść ale wykorzystałam to i zrobiłam kilka zdjęć :D




 Skończyły mi się książki, więc korzystając z tego, że już się ubrałam "wyjściowo" poszłam do biblioteki...
Wiem, może Was to dziwić ale ja TAK, CZYTAM KSIĄŻKI i dobrze mi z tym :) Kocham to i ten inny świat w którym mogę się zatopić chociaż na chwilę.



Mój dzień leniucha trwa nadal ale postanowiłam że jednak coś zrobię i dodam posta chociażby dlatego, że nic tutaj się od dłuższego czasu nie pojawiało, ale też czułam chęć napisania do Was :)
Obejrzałam też film który na pewno znacie "Trzy metry nad niebem". Moje przyjaciółki już dawno mówiły mi żebym go obejrzała, ale ja taka zapracowana i nigdy nie mam czasu ale stwierdziłam, ze obejrzę. I to był bardzo dobry pomysł! :) Popłakałam się przy nim i chociaż nastrój mi się melancholijny zrobił to polecam ten film każdemu, kto go jeszcze nie obejrzał. :*



A Wy jakie filmy i książki polecacie/ uwielbiacie? :) Piszcie w komentarzach! :) Chętnie przeczytam :D

Zuzaa

sobota, 9 sierpnia 2014

Koszulkowe DIY

Cześć! :) Zanim dodam posta z moim pokojem, stwierdziłam że podzielę się z Wami sposobem na oryginalną koszulkę, bluzkę, czy co tam chcecie :)
Jako, że jestem człowiekiem kreatywnym (i baardzo skromnym :P) wpadłam na pomysł, żeby kupić sobie na allegro farbki do malowania po ubraniach. Świetna rzecz, przyznaję.  Zamówiłam sobie 4 kolory, wszystko przyszło w całkiem niedługim czasie :) Poszukałam w internecie wzorów które przypadłyby mi do gustu i znalazłam! :) Wakacyjny, raczej mało skomplikowany, idealny. :) Jestem też niecierpliwa troszkę wiec nie mogłam się doczekać, kiedy wypróbuję nowy zakup, znalazłam wielka koszulkę, która nadawała się do przerobienia. Odcięłam rękawy, na dole też podcięłam i oto efekt... (wybaczcie jakość, robiłam jak było już troszkę ciemno) Świetnie nadaje się na plażę, żeby narzucić na bikini ;)


Kolejnym moim pomysłem jest bluzka inspirowana koszulkami sportowców, z dużym numerem z przodu.



Zakochałam się w takich bluzkach, zwłaszcza że są one duże i ja uwielbiam chodzić w takich. Nie przylegają zbytnio do ciała i świetnie wyglądają :)
Niestety nie mogłam nigdzie znaleźć bluzki z moim ukochanym numerkiem czyli 16. Dlatego stwierdziłam, że kupię po prostu zwykłą czarną męską bluzkę i sama namaluję wzór. A niżej cała historia tworzenia mojej wymarzonej bluzki... :)

Wycięłam sobie ze zwykłej kartki szablon i po prostu przylepiłam delikatnie taśmą żeby się nie przesuwał. Niestety zanim zorientowałam się, że może mi braknąć farbki minęło parę minut i zaczęłam już malować wzór... Zadzwoniłam do przyjaciółki z która zamawiałam farbki i dała mi swoją. Niestety tez mi brakło i przez kilka tygodni bluzka leżała w szafie i czekała aż ją dokończę.
Aż w końcu nadszedł ten moment! :) hahahaha dzisiaj wybrałam się do miasta i kupiłam sobie farbkę akrylową, bo przeczytałam w internetach, że taką też można używać do malowania po ubraniach.Musiałam ja troszeczkę rozcieńczyć z wodą ale wyszło genialnie i jestem meega zadowolona :) Jeśli będziecie też malować to pamiętajcie żeby po wyschnięciu farby PRZEPRASOWAĆ PRZEZ SZMATKĘ RYSUNEK! :)
A teraz kilka zdjęć z procesu tworzenia :P

 Częściowo pomalowana bluzka, przed kupieniem farby akrylowej.

Farbki z allegro.
Farbka akrylowa.

 Malujemy! :) 


Efekt końcowy! :) 

Buziaczkii Zuzka :** 

czwartek, 7 sierpnia 2014

Niespodzianka! :)

Hej kochani, mam dla was coś nowego ;) a właściwie zapowiedź.
Postanowiłam, że nagram dla Was filmik. <łał> Jestem człowiekiem mało fotogenicznym (lub fotofilmicznym, jeśli tak lepiej :p) ale TAK. Jestem w trakcie metamorfozy pokoju i dlatego chcę Wam pokazać, jak go zmienię :) Aktualnie sprzątam wszystko (już drugi dzień!) muszę odkręcić meble od ścian i sama (ewentualnie z pomocą młodszego brata :)) skręcić łóżko które przyszło własnie niedawno :)
Kobieta potrafi! :) hahahah myślę że w przyszłym tygodniu pojawi się filmik, jeśli uda mi się go ładnie zmontować i w ogóle chce żeby wszystko było tak jak ma być w końcowym efekcie. Nie wiem dokladnie kiedy filmik bedzie gotowy bo czekam jeszcze aż przyjdzie pufa, którą zamówiłam na allegro. I muszę jeszcze załatwić parę innych rzeczy więc nie wiem na kiedy się wyrobię. W każdym razie filmik będzie, to Wam obiecuję. Nie jest to jedyny powód który spowolni post "pokojowe DIY". Jutro przyjeżdża do mnie przyjaciółka z Krakowa i chcę cały czas, kiedy u mnie będzie, z nią :)
Tak więc... czekajcie cierpliwie! :)
Buziaki! Zuza

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Music is my life!

W sumie nie wiem co mnie skłoniło do napisania tego posta, ale jak już zaczęłam to skończę :)

Muzyka jest dla mnie wszystkim i nie wiem co bym zrobiła gdybym musiała z niej zrezygnować. Kiedy słucham muzyki to czuję, że mogę wszystko i dlatego najczęściej sprzątam, gotuję, ćwiczę i robię wszystko inne z muzyką.
Jakiego rodzaju słucham? Można powiedzieć, że prawie wszystkiego, chociaż rap, disco polo i jakieś ludowe pieśni raczej mi nie podchodzą, :)
Lubię pop i jego różne odmiany, pop rock, latin pop. Słucham też trochę alternatywnego rocka, house R&B, akustyki. No i oczywiście reggae! :)
Do tej całej listy można pewnie jeszcze dużo dodać, ale nie będę was męczyć :)
A więc jeśli chodzi o moich ulubionych artystów to są to....

Katy Perry <3 

Niesamowita piosenkarka, jestem nie tylko jej fanką jestem KatyCat :) :3
Moje ulubione piosenki to FireworkUnconditionally i Legendary Lovers. Oczywiście na tym się nie kończy ale te są naj naj :)

Shakira :) 

Ma genialny głos! *.* Jestem zachwycona jej twórczością od kilku lat kiedy po raz pierwszy uszałam Whenever whenever. Jej duet z Rihanną jeszcze bardziej potwierdził jej niezaprzeczalny talent. :)

Nickelback! 

Ich piosenkę Trying Not To Love You usłyszałam przypadkowo i spodobała mi się tak bardzo, że zaczęłam szukać w internecie i znalazłam! Niesamowity zespół. Przy oglądaniu teledysku do utworu Lullaby zawsze płaczę... Nie wiem czemu ale niesamowicie mnie to wzrusza.

Avicii 

Na jego twórczość też trafiłam przypadkowo. Świetne piosenki. Nic dodać nic ująć :) Uwielbiam Hey BrotherAddicted To YouWake Me Up.

Mesajah i Kamil Bednarek

Obaj są niesamowici no i uwielbiam barwę ich głosu. Reggae według mnie powinno być pełne chęci życia, nadziei, motywujące, życiowe no i takie jest u nich <3 Niezrównani. :) Szukając Szczęścia, Chodź Ucieknijmy czy Lepsza Połowa są genialne! :) 

Afromental!! 

Kolejny świetny zespół. Według mnie najlepszy zespół w Polsce. Co prawda nie śpiewają raczej po polsku, ale mimo wszystko. Mental House rozwala system! <3 :) A Radio Song znają chyba wszyscy :) 

Koniec tej wyliczanki bo już po północy, a mnie wciągnęło pisanie. Poznaliście moje upodobania, choć słucham też czasem Demi Lovato czy Miley Cyrus, bo moja przyjaciółka jest Smiler i Lovatic :)
Dobranoc Miśki :) a tym którzy będą tego posta czytać w dzień... miłego dnia! :* Zuza